
Nigdy nie sądziłam, że trójkąt miłosny może dać tyle frajdy, tym bardziej – że oddałam się tej słodkiej rozpuście z zakochaną w sobie parą. Ewelina i Jacek, dużo starsi ode mnie, byli ze sobą ponad 4 lata, studiowali na jednym kierunku i jak to w związkach bywa – mieli za sobą wiele wzlotów i upadków. Obydwoje lubili seks i eksperymenty w tej dziedzinie, przerobili już wszystkie najbardziej dziwaczne pozycje, zaliczyli ekstremalne miejsca i chcieli spróbować czegoś nowego. Tego wieczoru przekonali się, jak to jest wziąć sobie do łóżka obcą dziewczynę i dziko się zabawić.
Po wyjściu z knajpy tylko rzut kamieniem dzielił nas od mieszkania Jacka. Kiedy już usadowiliśmy się na łóżku, Jacek wyciągnął wino i przygasił światło. Zaczął się z Eweliną migdalić na moich oczach, po czym dobrał się do jej rozporka. Całkiem przyjemnie mi się obserwowało jak rozbiera swoją dziewczynę i zaczyna namiętnie całować jej piersi. W pewnym momencie jego usta zawędrowały na wysokość jej szparki, a wicie jej ciała i jęki przekonały mnie, że jest w tym dobry.
Jego wacek zanurkował w mokrej cipce Ewliny i zaczął wykonywać rytmiczne pchnięcia. Laska wiła się z rozkoszy, a na jej twarzy rysował cię cień rozkoszy. Uznałam, że chcę się dołączyć do tej szalonej pary; ochota na seks systematycznie we mnie rosła. To było lepsze, niż oglądanie filmu porno. Wsadziłam sobie dwa palce pod spódnicę i zaczęłam robić sobie dobrze. Z miejsca przykułam uwagę Jacka. Zszedł ze swojej dziewczyny i jednym ruchem zdjął mi rajstopy. Odwrócił mnie na brzuch i przyciągnął mocno do siebie.
Kiedy wszedł we mnie od tyłu jednym ruchem, miałam okazję obserwować jego śliczną dziewczynę. Przyssałam się ustami do jej szparki, całkiem wygolonej i zaczęłam językiem pieścić jej łechtaczkę. Jacek poczynał sobie z moim tyłkiem na dobre, słyszałam tylko jego głośniejsze westchnienia, kiedy w pełni skoncentrowałam się na dziurce Eweliny. Trzema palcami, które wsunęły się bez problemu, masowałam ją od środka i zaczęłam pomagać sobie języczkiem. Gdy ją obserwowałam, moją żądza wzrastała z minuty na minutę. Miałam ochotę wsadzić jej tam całą dłoń i zerżnąć, jak jeszcze żaden facet, kiedy wnet Jacek obrócił mnie na plecy.
Rozchyliłam szeroko nogi i poczułam twardego kutasa Jacka. Ewelina usiadła na mojej twarzy. Jej soczki kapały mi na usta. Widziałam ukradkiem jak namiętnie patrzyli na siebie i poszli w ślinę – było mi tak dobrze, że najchętniej bym tę chwilę zatrzymała na dłużej. Duży, twardy kutas wypełniał mnie od środka i pożałowałam, że to nie ja mam go na co dzień… Kiedy tak zlizywałam soczki jego dziewczyny i próbowałam sięgnąć językiem jak najgłębiej, poczułam jak gorąca sperma wypełnia mnie od środka i spływa po moim tyłku. Wilka pała Jacka cała pulsowała i gdy zmartwiłam się, że to już koniec zabawy z jego udziałem, okazało się, że kilka stosunków pod rząd to dla niego pestka. Zabawa dopiero miała się rozkręcić…
1/2