Seksomnia, czyli nieświadome podejmowanie aktywności seksualnej przez sen, w tym masturbacja i jęki wydawane przez śpiącego, jest zaburzeniem w sensie klinicznym i jako taka podlega leczeniu. Jej istnienie zostało potwierdzone przez badaczy snu na podstawie polisomnografii i nagrań wideo pacjentów z zaburzeniem tego typu. Dotyka ona od 0,1 do 1% populacji i występuje zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. W takcie napadu seksomni zaobserwowano dużą aktywność fal mózgowych. Często zachowania te wyzwalane są przy udziale jakiegoś czynnika np. marzenia sennego, dotyku ciała partnera, wcześniej spożywanego alkoholu czy stresu. Osoby dotknięte tym schorzeniem najczęściej dowiadują się o swojej przypadłości od partnerów, często towarzyszy im wstyd i bezradność. Zdarza się, że seksomnia staje się dużym problemem dla związku, nie zawsze partner czy współmałżonek jest świadomy istnienia tego zaburzania i z niedowierzeniem przyjmuje informację, że druga strona robi coś nieświadomie…To może rodzic frustrację i podejrzliwość.
Według relacji partnerów osób dotkniętych seksomnią dowiadujemy się, że inicjacja seksualna z taką osobą może być bardziej namiętna, z elementami agresji włącznie. Śpiący zabiera się za rzeczy, których na jawie nie praktykuje, jest bardziej otwarty i praktycznie wyzbyty ze wszelkich zahamowań. Czasami po prostu bardziej delikatniejszy niż w realu, czulszy…