Po cyckach do celu…

Kobiece piersi, choć pełnią kilka ważnych funkcji, są bardzo istotnym elementem seksualnym. Są jedną z najbardziej wrażliwych części ciała, która błyskawicznie reaguje na dotyk. Ich pieszczenie przynosi wiele przyjemności dla obojga partnerów. Piersi od wieków podniecają i są źródłem fantazji seksualnych.

Sutki są niezwykle czułe na dotyk, gdyż na ich powierzchni znajduje się wiele zakończeń nerwowych. Pobudzone stają się twardsze i jędrniejsze. Często zmieniają kolor na ciemniejszy, gdyż wypełniają się krwią. Okazuje się, że wielkość piersi ma znaczny wpływ na ich wrażliwość. Zasada jest prosta: im większe piersi, tym mniej wrażliwe na dotyk. Korzenie nerwów, które transmitują bodźce z sutków, w przypadku zbyt dużego rozmiaru piersi są bardziej rozciągnięte, przez co czucie się zmniejsza.

W piersiach zachodzą ciągłe zmiany związane z cyklem menstruacyjnym, hormonami czy nawet przebytymi chorobami. Czynniki te mają także wpływ na elastyczność i nabrzmienie piersi. Grunt to odpowiednio wyważyć intensywność pieszczot. Wiele kobiet preferuje w tym czasie delikatniejsze bodźce.

Jest wiele sposobów na pobudzenie tego niezwykle wrażliwego elementu kobiecego ciała. Brodawki można całować, lizać, ssać, cmokać, skubać czy gryźć. Można też używać w tym celu odpowiednich klipsów, które wzmogą uczucie przyjemności. Piersi są niezwykle łase na masaż, potrząsanie, podnoszenie czy różnego rodzaju ugniatanie. Niezwykle intensywnym obszarem kobiecej rozkoszy, jest także obszar koło sutków. Stymulacja piersi może prowadzić do orgazmu. W organizmie wydziela się wtedy oksytocyna, która jest odpowiedzialna także za orgazm łechtaczkowy i pochwowy.