
Kobiece piersi, choć pełnią kilka ważnych funkcji, są bardzo istotnym elementem seksualnym. Są jedną z najbardziej wrażliwych części ciała, która błyskawicznie reaguje na dotyk. Ich pieszczenie przynosi wiele przyjemności dla obojga partnerów. Piersi od wieków podniecają i są źródłem fantazji seksualnych.
Sutki są niezwykle czułe na dotyk, gdyż na ich powierzchni znajduje się wiele zakończeń nerwowych. Pobudzone stają się twardsze i jędrniejsze. Często zmieniają kolor na ciemniejszy, gdyż wypełniają się krwią. Okazuje się, że wielkość piersi ma znaczny wpływ na ich wrażliwość. Zasada jest prosta: im większe piersi, tym mniej wrażliwe na dotyk. Korzenie nerwów, które transmitują bodźce z sutków, w przypadku zbyt dużego rozmiaru piersi są bardziej rozciągnięte, przez co czucie się zmniejsza.
W piersiach zachodzą ciągłe zmiany związane z cyklem menstruacyjnym, hormonami czy nawet przebytymi chorobami. Czynniki te mają także wpływ na elastyczność i nabrzmienie piersi. Grunt to odpowiednio wyważyć intensywność pieszczot. Wiele kobiet preferuje w tym czasie delikatniejsze bodźce.
Jest wiele sposobów na pobudzenie tego niezwykle wrażliwego elementu kobiecego ciała. Brodawki można całować, lizać, ssać, cmokać, skubać czy gryźć. Można też używać w tym celu odpowiednich klipsów, które wzmogą uczucie przyjemności. Piersi są niezwykle łase na masaż, potrząsanie, podnoszenie czy różnego rodzaju ugniatanie. Niezwykle intensywnym obszarem kobiecej rozkoszy, jest także obszar koło sutków. Stymulacja piersi może prowadzić do orgazmu. W organizmie wydziela się wtedy oksytocyna, która jest odpowiedzialna także za orgazm łechtaczkowy i pochwowy.

Nigdy nie sądziłam, że trójkąt miłosny może dać tyle frajdy, tym bardziej – że oddałam się tej słodkiej rozpuście z zakochaną w sobie parą. Ewelina i Jacek, dużo starsi ode mnie, byli ze sobą ponad 4 lata, studiowali na jednym kierunku i jak to w związkach bywa – mieli za sobą wiele wzlotów i upadków. Obydwoje lubili seks i eksperymenty w tej dziedzinie, przerobili już wszystkie najbardziej dziwaczne pozycje, zaliczyli ekstremalne miejsca i chcieli spróbować czegoś nowego. Tego wieczoru przekonali się, jak to jest wziąć sobie do łóżka obcą dziewczynę i dziko się zabawić.
Feedersi (feeder z ang. dokarmiacz, wypasacz) gustują w ekstremalnie grubych osobach. Najczęściej ta „przypadłość” dotyczy panów. Wszystko, co ze znaczną otyłością jest związane – np. fałdy, cellulit czy rozstępy – jest dla nich seksualnym bodźcem. Samo tuczenie kobiety, obserwowanie jej w trakcie spożywania posiłku, jest silną podnietą. Jedzenie daje rozkosz porównywalną do uprawiania seksu, stąd seksuolodzy traktują to jako zaburzoną preferencję seksualną. Uważa się, że zwykły seks nie odgrywa większej roli, gdyż jego substytutem jest sam widok mocno puszystej kobiety czy oglądanie jak zjada posiłek.
Wczoraj oddałam się małej rozrywce w knajpie. Zabrałam się z kumplem z osiedla na małą popijawę. Trochę się obawiałam, bo nikogo nie znałam z jego towarzystwa, ale zdecydowałam, że wszystko lepsze niż kolejny nudny piątkowy wieczór w asyście głupich książek. Nauczycielka non stop straszy nas widmem nadciągającej matury. Na miejscu same pary, ale kilku kolesi było całkiem całkiem…Ostatnio nawet nie wybrzydzam. Usiadłam koło jednej pary i widziałam, jak koleś ukradkiem rzuca w moją stronę spojrzenia. Lampił się na moje cycki. W sumie mu się nie dziwiłam, miałam na sobie wyjątkowo kusą bluzeczkę;)
Seksomnia, czyli nieświadome podejmowanie aktywności seksualnej przez sen, w tym masturbacja i jęki wydawane przez śpiącego, jest zaburzeniem w sensie klinicznym i jako taka podlega leczeniu. Jej istnienie zostało potwierdzone przez badaczy snu na podstawie polisomnografii i nagrań wideo pacjentów z zaburzeniem tego typu. Dotyka ona od 0,1 do 1% populacji i występuje zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. W takcie napadu seksomni zaobserwowano dużą aktywność fal mózgowych. Często zachowania te wyzwalane są przy udziale jakiegoś czynnika np. marzenia sennego, dotyku ciała partnera, wcześniej spożywanego alkoholu czy stresu. Osoby dotknięte tym schorzeniem najczęściej dowiadują się o swojej przypadłości od partnerów, często towarzyszy im wstyd i bezradność. Zdarza się, że seksomnia staje się dużym problemem dla związku, nie zawsze partner czy współmałżonek jest świadomy istnienia tego zaburzania i z niedowierzeniem przyjmuje informację, że druga strona robi coś nieświadomie…To może rodzic frustrację i podejrzliwość.