Archiwum marzec, 2010

Po cyckach do celu…16.03.2010

Kobiece piersi, choć pełnią kilka ważnych funkcji, są bardzo istotnym elementem seksualnym. Są jedną z najbardziej wrażliwych części ciała, która błyskawicznie reaguje na dotyk. Ich pieszczenie przynosi wiele przyjemności dla obojga partnerów. Piersi od wieków podniecają i są źródłem fantazji seksualnych.

Sutki są niezwykle czułe na dotyk, gdyż na ich powierzchni znajduje się wiele zakończeń nerwowych. Pobudzone stają się twardsze i jędrniejsze. Często zmieniają kolor na ciemniejszy, gdyż wypełniają się krwią. Okazuje się, że wielkość piersi ma znaczny wpływ na ich wrażliwość. Zasada jest prosta: im większe piersi, tym mniej wrażliwe na dotyk. Korzenie nerwów, które transmitują bodźce z sutków, w przypadku zbyt dużego rozmiaru piersi są bardziej rozciągnięte, przez co czucie się zmniejsza.

W piersiach zachodzą ciągłe zmiany związane z cyklem menstruacyjnym, hormonami czy nawet przebytymi chorobami. Czynniki te mają także wpływ na elastyczność i nabrzmienie piersi. Grunt to odpowiednio wyważyć intensywność pieszczot. Wiele kobiet preferuje w tym czasie delikatniejsze bodźce.

Jest wiele sposobów na pobudzenie tego niezwykle wrażliwego elementu kobiecego ciała. Brodawki można całować, lizać, ssać, cmokać, skubać czy gryźć. Można też używać w tym celu odpowiednich klipsów, które wzmogą uczucie przyjemności. Piersi są niezwykle łase na masaż, potrząsanie, podnoszenie czy różnego rodzaju ugniatanie. Niezwykle intensywnym obszarem kobiecej rozkoszy, jest także obszar koło sutków. Stymulacja piersi może prowadzić do orgazmu. W organizmie wydziela się wtedy oksytocyna, która jest odpowiedzialna także za orgazm łechtaczkowy i pochwowy.

Zabawa w miłosny trójkącik13.03.2010

Nigdy nie sądziłam, że trójkąt miłosny może dać tyle frajdy, tym bardziej – że oddałam się tej słodkiej rozpuście z zakochaną w sobie parą. Ewelina i Jacek, dużo starsi ode mnie, byli ze sobą ponad 4 lata, studiowali na jednym kierunku i jak to w związkach bywa – mieli za sobą wiele wzlotów i upadków. Obydwoje lubili seks i eksperymenty w tej dziedzinie, przerobili już wszystkie najbardziej dziwaczne pozycje, zaliczyli ekstremalne miejsca i chcieli spróbować czegoś nowego. Tego wieczoru przekonali się, jak to jest wziąć sobie do łóżka obcą dziewczynę i dziko się zabawić.

Po wyjściu z knajpy tylko rzut kamieniem dzielił nas od mieszkania Jacka. Kiedy już usadowiliśmy się na łóżku, Jacek wyciągnął wino i przygasił światło. Zaczął się z Eweliną migdalić na moich oczach, po czym dobrał się do jej rozporka. Całkiem przyjemnie mi się obserwowało jak rozbiera swoją dziewczynę i zaczyna namiętnie całować jej piersi. W pewnym momencie jego usta zawędrowały na wysokość jej szparki, a wicie jej ciała i jęki przekonały mnie, że jest w tym dobry.

Jego wacek zanurkował w mokrej cipce Ewliny i zaczął wykonywać rytmiczne pchnięcia. Laska wiła się z rozkoszy, a na jej twarzy rysował cię cień rozkoszy. Uznałam, że chcę się dołączyć do tej szalonej pary; ochota na seks systematycznie we mnie rosła. To było lepsze, niż oglądanie filmu porno. Wsadziłam sobie dwa palce pod spódnicę i zaczęłam robić sobie dobrze. Z miejsca przykułam uwagę Jacka. Zszedł ze swojej dziewczyny i jednym ruchem zdjął mi rajstopy. Odwrócił mnie na brzuch i przyciągnął mocno do siebie.

Kiedy wszedł we mnie od tyłu jednym ruchem, miałam okazję obserwować jego śliczną dziewczynę. Przyssałam się ustami do jej szparki, całkiem wygolonej i zaczęłam językiem pieścić jej łechtaczkę. Jacek poczynał sobie z moim tyłkiem na dobre, słyszałam tylko jego głośniejsze westchnienia, kiedy w pełni skoncentrowałam się na dziurce Eweliny. Trzema palcami, które wsunęły się bez problemu, masowałam ją od środka i zaczęłam pomagać sobie języczkiem. Gdy ją obserwowałam, moją żądza wzrastała z minuty na minutę. Miałam ochotę wsadzić jej tam całą dłoń i zerżnąć, jak jeszcze żaden facet, kiedy wnet Jacek obrócił mnie na plecy.

Rozchyliłam szeroko nogi i poczułam twardego kutasa Jacka. Ewelina usiadła na mojej twarzy. Jej soczki kapały mi na usta. Widziałam ukradkiem jak namiętnie patrzyli na siebie i poszli w ślinę – było mi tak dobrze, że najchętniej bym tę chwilę zatrzymała na dłużej. Duży, twardy kutas wypełniał mnie od środka i pożałowałam, że to nie ja mam go na co dzień… Kiedy tak zlizywałam soczki jego dziewczyny i próbowałam sięgnąć językiem jak najgłębiej, poczułam jak gorąca sperma wypełnia mnie od środka i spływa po moim tyłku. Wilka pała Jacka cała pulsowała i gdy zmartwiłam się, że to już koniec zabawy z jego udziałem, okazało się, że kilka stosunków pod rząd to dla niego pestka. Zabawa dopiero miała się rozkręcić…

1/2

Feedersi – zwolennicy dużych pań10.03.2010

Feedersi (feeder z ang. dokarmiacz, wypasacz) gustują w ekstremalnie grubych osobach. Najczęściej ta „przypadłość” dotyczy panów. Wszystko, co ze znaczną otyłością jest związane – np. fałdy, cellulit czy rozstępy – jest dla nich seksualnym bodźcem. Samo tuczenie kobiety, obserwowanie jej w trakcie spożywania posiłku, jest silną podnietą. Jedzenie daje rozkosz porównywalną do uprawiania seksu, stąd seksuolodzy traktują to jako zaburzoną preferencję seksualną. Uważa się, że zwykły seks nie odgrywa większej roli, gdyż jego substytutem jest sam widok mocno puszystej kobiety czy oglądanie jak zjada posiłek.

Czy dobrze jest drugą stronę postrzegać jedynie jako ofiarę zachcianek niewyżytego feedersa? Choć wiele osób traktuje swoją tuszę jak atut, dąży do potężnych gabarytów i nie widzi w tym nic złego, to jednak specyfika „wypasaczy” polega na czymś innym. Feedersi lubią powoli przejmować pełną kontrolę na drugą osobą, emocjonalnie ją manipulować. Rozepchane ciało do granic sprawności fizycznej niejako „więzi” osobę w środku, nie pozwalając jej normalnie funkcjonować. Przykuta do łóżka kobieta, dokarmiana przez własnego męża czy partnera, w pełni jest zdana na jego łaskę i niełaskę. Taka postawa entuzjasty rubensowskich kształtów może doprowadzić do groźnych dla zdrowia powikłań. Otyłość nie tylko obciąża kręgosłup, ale i wątrobę, prowadzi do chorób naczyń, nadciśnienia tętniczego (ryzyko udaru mózgu), choroby wieńcowej czy niewydolności serca.

Z drugiej jednak strony, dlaczego nie mamy poddawać się seksualnej fascynacji, wszak najważniejsze jest samopoczucie i satysfakcja. Jeśli ktoś ma ochotę biczować kaloriami swoje ciało, to nic nam do tego. Jest takie powiedzenie: ładne jest to, co się komu podoba – seksowne także…

Publiczna rozpusta06.03.2010

Wczoraj oddałam się małej rozrywce w knajpie. Zabrałam się z kumplem z osiedla na małą popijawę. Trochę się obawiałam, bo nikogo nie znałam z jego towarzystwa, ale zdecydowałam, że wszystko lepsze niż kolejny nudny piątkowy wieczór w asyście głupich książek. Nauczycielka non stop straszy nas widmem nadciągającej matury. Na miejscu same pary, ale kilku kolesi było całkiem całkiem…Ostatnio nawet nie wybrzydzam. Usiadłam koło jednej pary i widziałam, jak koleś ukradkiem rzuca w moją stronę spojrzenia. Lampił się na moje cycki. W sumie mu się nie dziwiłam, miałam na sobie wyjątkowo kusą bluzeczkę;)

Towarzystwo okazało się spoko, całkiem bez zarzutu, szybko znaleźliśmy wspólny język. Dużo ładnych dziewczyn siedziało przy stoliku – pomyślałam, że ci goście to mają gust. Zresztą niektóre były tak ładne, że nie protestowałabym przeciwko jakiemuś trójkącikowi. Chętnie bym wylizała którejś szparkę.  

Najtrudniej było złapać kontakt z parą siedząco tuż obok. Choć laska niczego sobie i wyglądała sympatycznie, to jakoś rozmowa się nie kleiła. Za to koleś – jak się miało okazać za chwile – był całkiem hm… smakowity! Ewelina, bo tak się nazywała jego dziewczę, wyszła do ubikacji z dwoma koleżankami, więc korzystając z okazji postanowiłam poznać „bliżej” mojego sąsiada. Rozmawiało nam się całkiem spoko, trochę przeszkadzała nam głośna muzyka i panujący w knajpie gwar. Miałam w sumie mało czasu, aby faceta przekonać do siebie i musiałam działać szybko.

Niezastanawiając się długo położyłam mu rękę na kolanie. Badałam jego reakcję. Nie cofnął ręki. Rozmawialiśmy sobie w najlepsze, a ja sięgałam dłonią coraz wyżej rozporka. Wsadzając rękę pod koszulę, poczułam jego umięśniony brzuch i sprawnie rozpięłam rozporek. Pod palcami wyczułam twardego koguta. – Ech, imponująca wielkość. Dobrze byłoby ujeździć tego twardziela – westchnęłam. Nie byłam pewna, czy nikt nie zauważył naszej zabawy, choć fasadowa rozmowa szła nam dobrze. Na szczęście w sali panował półmrok, a duży stół maskował naszą chcicę. Mogłam w całości wyciągnąć jego kutasa. Płynnymi ruchami ręki doprowadziłam mojego towarzysza do zachwytu. Jego kapucynek stał twardo na baczność, czekając na dalszy rozwój wypadków. Moja ręka była coraz bardziej zachłanna jego drągala, waliłam jego konika z całej siły. W pewnym momencie towarzystwo z naprzeciwka zaczęło bacznie nam się przyglądać. Lekko zwolniłam…

Mój towarzysz jakby przypomniał sobie o moich potrzebach i wsadził mi dłoń pod spódnicę. Rozwarłam szeroko nogi. Jego gorące palce bez trudu zawędrowały do mojej mokrej szparki. Podniecenie wzrastała we mnie z minuty na minutę. Choć moje zarumienione policzki, mogły zdradzić innym naszą zabawę, my wciąż nie przestawaliśmy. I kiedy tak trzepałam mu kapucynka, a on robił mi palcówkę, przestaliśmy zwracać uwagę na otoczenie i wtedy bach – wróciła jego dziewczyna. Długo jej nie było i już całkowicie o niej zapomniałam. Dyskretnie chciałam wycofać swoją dłoń, ale on ją przytrzymał…-Spójrz Ewelina – odezwał się do niej chłopak – właśnie zabawialiśmy się z naszą nową nieznajomą, może się dołączysz – wypalił bez zażenowania. Myślałam, że spadnę z krzesła. W sumie nie miałam nic przeciwko temu, ale nie wiedziałam, że laska jest jeszcze bardziej otwarta na seksualne przygody. Dopiłam drinka i wspólnie wyszliśmy z baru…

Seks przez sen04.03.2010

seksomniaSeksomnia, czyli nieświadome podejmowanie aktywności seksualnej przez sen, w tym masturbacja i jęki wydawane przez śpiącego, jest zaburzeniem w sensie klinicznym i jako taka podlega leczeniu. Jej istnienie zostało potwierdzone przez badaczy snu na podstawie polisomnografii i nagrań wideo pacjentów z zaburzeniem tego typu. Dotyka ona od 0,1 do 1% populacji i występuje zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. W takcie napadu seksomni zaobserwowano dużą aktywność fal mózgowych. Często zachowania te wyzwalane są przy udziale jakiegoś czynnika np. marzenia sennego, dotyku ciała partnera, wcześniej spożywanego alkoholu czy stresu. Osoby dotknięte tym schorzeniem najczęściej dowiadują się o swojej przypadłości od partnerów, często towarzyszy im wstyd i bezradność. Zdarza się, że seksomnia staje się dużym problemem dla związku, nie zawsze partner czy współmałżonek jest świadomy istnienia tego zaburzania i z niedowierzeniem przyjmuje informację, że druga strona robi coś nieświadomie…To może rodzic frustrację i podejrzliwość.

Według relacji partnerów osób dotkniętych seksomnią dowiadujemy się, że inicjacja seksualna z taką osobą może być bardziej namiętna, z elementami agresji włącznie. Śpiący zabiera się za rzeczy, których na jawie nie praktykuje, jest bardziej otwarty i praktycznie wyzbyty ze wszelkich zahamowań. Czasami po prostu bardziej delikatniejszy niż w realu, czulszy…